Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glinka modelarska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glinka modelarska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 grudnia 2020

Zimowy Anioł

 Witam!

Uwielbiam Anioły. Jako dziecko kolekcjonowałam figurki przedstawiające te piękne istoty. Gipsowe, ceramiczne, skromniejsze oraz te bogato zdobione brokatem. Uwielbiam także je rzeźbić z glinki i malować. 

Dlatego też bardzo spodobała mi się tematyka grudniowego wyzwania bloga DIY - Anioły. Przygotowałam zimowego Anioła obsypanego śniegiem. 


 


Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za każde miłe słowo :-)

poniedziałek, 30 listopada 2020

Ramka mozaika

 Hej!

Listopad w tym roku był dla mnie trudny. Nigdy nie lubiłam tego miesiąca i chyba z wzajemnością, bo wiele przykrych rzeczy się ostatnio wydarzyło. Na szczęście już się kończy i z nadzieją wyczekiwać będę Świąt Bożego Narodzenia :-) 

A tymczasem pokażę Wam świeżo ukończoną ramkę mozaikową. Wykonałam ją na bazie starej ramki piankowej, której szkoda było mi wyrzucać. Elementy z masy samoutwardzalnej ozdobiłam metodą decoupage serwetkowego. 



Ramkę posyłam na zabawę Szuflady 


środa, 16 września 2020

Niebo pełne gwiazd

 Witam!

Na początku chciałabym serdecznie podziękować wszystkim, którzy zaglądają do mnie i zostawiają wiele miłych słów :-) Wielkie uściski dla Was :-)  

A dzisiaj kolejny Anioł. Wiem, jestem ostatnio monotematyczna, ale jak robię płaskorzeźby to seriami ;-) Po prostu otwieram opakowanie glinki i od razu robię kilka sztuk, żeby nie zostawiać otwartego. Zwykle 0,5 kg wystarcza mi na 3 Anioły. Najbardziej pracochłonny i długotrwały jest proces malowania. Kiedyś Wam to wszystko opiszę krok po kroku, a tymczasem kilka zdjęć nocnej damy o srebrnych włosach :-)





Serdecznie pozdrawiam :-)

wtorek, 8 września 2020

Leśny Anioł

 Hej!

Zrobiło się u mnie na blogu anielsko ;-) Głowa pełna pomysłów na nowe płaskorzeźby. Ta dzisiejsza jest zainspirowana naturą, a konkretnie lasem. Taką piękną inspirację podsunęły mi dziewczyny z Bloga Szuflada :-) Las to mnóstwo zieleni, rośliny, cudowny zapach mchu, jagody, grzyby,... długo można wyliczać skarby jakie kryje. Ja kocham szczególnie te nadmorskie laski gdzie można spacerować i wdychać pachnące morzem i lasem powietrze kiedy pogoda nie zachęca do plażowania ;-)  




Tak wyglądał przed malowaniem:


Anioł leci do Szuflady:


I do Art-Piaskownicy:


Pozdrawiam serdecznie:-)

wtorek, 25 sierpnia 2020

Pomarańczowy Anioł Stróż

 Witam!

Kolor pomarańczowy kojarzy mi się z ciepłem. Jest jaskrawy i pobudzający. Jeśli chodzi o ubiór wolę pastele i zgaszone odcienie niż mocne, przyciągające wzrok kolory. Za to w kuchni bardzo lubię pomarańcz, zwłaszcza na talerzu lub w szklance :-) 

Ulepiłam kolejnego Anioła. Tym razem jest to Stróż, który pochyla się nad dzieciątkiem. Płaskorzeźbę robiłam w pośpiechu, bo glinka zaczynała wysychać. Dlatego też nie do końca jestem zadowolona ze swojej pracy. Teraz już wiem, co następnym razem zrobię inaczej ;-) Anioła pomalowałam używając różnych odcieni pomarańczowego, włosy są brązowe dla kontrastu. 





Pozdrawiam serdecznie :-)

poniedziałek, 17 sierpnia 2020

W kolorach zachodzącego słońca

 Witam!

Wciągnęło mnie lepienie i malowanie aniołów, dlatego przedstawiam kolejną płaskorzeźbę. Anielica w kolorach zachodzącego słońca. Zaszalałam twórczo - miało być bez gwiazd a wyszło inaczej. Na zdjęciach sukienka wygląda na czerwoną, a w rzeczywistości wpada bardziej w róż, ale cóż ;-) Często zdjęcia wychodzą nie tak jak byśmy tego chcieli :-) 




Pracę zgłaszam do zabawy Szuflady:


Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za każde miłe słowo :-)

poniedziałek, 20 lipca 2020

Niebieski Anioł

Witam!
Na wstępie chciałabym podziękować wszystkim wspaniałym osobom, które odwiedzają mnie i zostawiają wiele miłych słów. To dzięki Wam tworzę nadal. Motywujecie mnie i inspirujecie. Dziękuję, że jesteście :-)
A oto moja najnowsza praca. Anioł z glinki samoutwardzalnej malowany farbami akrylowymi. Jest nieco większy od poprzednich i wykonany z masy innej firmy, ale o moich doświadczeniach z glinkami napiszę innym razem :-) 




Niebieskiego Anioła posyłam tu:


Pozdrawiam serdecznie :-)


niedziela, 21 czerwca 2020

Kwiatowy Anioł

Witam!

Dzisiaj kolejny Aniołek z glinki samoutwardzalnej. Chciałam, żeby był kolorowy i taki właśnie jest. Turkusowa suknia z wytłoczonymi kwiatami w kolorze różu i zielone listeczki. Najwięcej czasu poświęciłam na malowanie buźki, a konkretnie na oczy. Żaden pędzelek nie chciał pomóc w malowaniu rzęs anielich ;-) Poprawkom makijażu nie było końca ;-) Mam nadzieję, że efekt końcowy jest dobry :-) Sami zobaczcie ;-)





Pracę posyłam tu:


Oraz tutaj:


Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia :-)
Dziękuję za Wasze odwiedziny i miłe słowa :-)


poniedziałek, 8 czerwca 2020

Kawa z Aniołem

Hej!

Za czarną kawą nie przepadam. Lubię za to napoje kawowo-mleczne gdzie mleka jest trzy razy więcej niż kawy zarówno w wersji na ciepło jak i na zimno.. pycha :-) Podążając tym tematem zapraszam Was do zabawy na blogu Szuflady pod tytułem "Czas na kawę". 

Ostatnio bardzo dużo eksperymentuję z gliną samoutwardzalną. Samo lepienie z niej i nadawanie kształtów jest świetne, ale ja najbardziej lubię etap malowania. To dzięki farbom, pędzlom a przede wszystkim wyobraźni mogę nadać swojej pracy niepowtarzalny charakter. 
A oto mój kawowy Anioł, który leci właśnie do Szuflady :-)





Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia :-)

wtorek, 10 marca 2020

Słoik - Azjatycka Księżniczka

Witam!

Dziś chciałabym pokazać Wam moją drugą pracę w technice Mix media. Pierwszą była błękitna butelka z motylami, a teraz czas na nieco mniejszą formę - słoiczek. Jeszcze niedawno moja córcia zajadała się przysmakami ze słoiczków. Kto zna temat, ten wie, że słoiczek taki nie nadaje się do weków z powodu nieszczęsnej nakrętki, która jest nieszczelna. Jak zatem go ponownie wykorzystać? Najlepiej ozdobić. Mnóstwo przy tym frajdy. Chociaż powierzchnia jest mała daje sporo możliwości :-)





A teraz kilka szczegółów na temat mojej pracy. Słoik owinęłam sznurkiem lnianym. Twarz księżniczki wykonałam odciskając masę samoutwardzalną w przygotowanej dawno temu foremce i pomalowałam. Wykorzystałam dodatki papierowe, plastikowe i materiałowe resztki leżące w pudełkach od wielu lat. Dopiero zaczynam Mix mediową przygodę i nadal się uczę. Korzystam też z tego co mam pod ręką starając się nie wydawać fury pieniędzy na naukę nowej techniki. Narazie to wystarczy, a co będzie dalej, to się jeszcze okaże :-)

Swoją pracę zgłaszam do zabawy Szuflady:





sobota, 30 listopada 2019

Misiowe zawieszki na choinkę

Hej!

Na pewno większość z Was myśli już o Świętach. Sklepowe półki zaczynają zalewać dekoracje i świecidełka sprowadzane z Chin. Od ich ilości i zapachu czasem aż boli głowa. Gdzie się podziały tradycyjnie ręcznie wykonywane ozdoby z papieru, szyszek, masy solnej, słomy, suszonych plasterków cytrusów? Pamiętam z dzieciństwa choinkę przywiezioną z lasu, papierowe łańcuchy, słomiane aniołki i szklane bombki, które dziś mają już pewnie ze 30 lat ;-) I wiecie co... tęsknię za takimi Świętami.
Dziś chciałam Wam pokazać moje zawieszki na choinkę zrobione z glinki modelarskiej schnącej na powietrzu, ręcznie malowane. Miały być to misie, ale niektóre pewnie przypominają bardziej kotki lub misiokotki ;-) W każdym razie świetnie bawiłam się przy ich lepieniu i polecam każdemu! Kiedy moja córka będzie trochę większa z pewnością mi w tej zabawie pomoże ;-)



Misiowe zawieszki zgłaszam do zabawy 


Pozdrawiam cieplutko :-)