wtorek, 20 października 2020

Jabłuszka tam i tu

 Witam serdecznie!

Jabłuszka słodkie, pachnące i chrupiące. Uwielbiam w szarlotce. Taki piękny temat zaproponowały dziewczyny z Bloga DIY. W związku z tym uszyłam zestaw filcowych zawieszek. Śmieszne czerwone jabłuszko i misiaczka z jabłkiem w łapkach. To moje pierwsze filcowe tworki, naprawdę! :-)





Pozdrawiam serdecznie i ściskam mocno :-)

piątek, 9 października 2020

Choinka z tektury - kurs

 Witam!

Chociaż mamy dopiero październik, niektórzy już pewnie myślą o Świętach Bożego Narodzenia. Czas tak szybko płynie, że nie zdążymy nawet zauważyć A już będzie grudzień. Dlatego mam dla Was łatwy kurs na wiszącą dekorację - choinkę. Taką ozdobę możemy powiesić na oknie, drzwiach lub po prostu na ścianie.


Do wykonania choinki potrzebujemy:
- karton,
- nożyczki,
- kawałek gąbki,
- klej Magic,
- farby, np. Akrylowe (brąz, zieleń, biel) i pędzelek,
- kilka małych gwiazdek z pianki lub papieru,
- tekturkę w kształcie śnieżynki wyciętej w środku.

1. Z kartonu wycinamy trójkąt o wysokości około 30 cm. To baza naszej choinki. 


2. Bazę malujemy z dwóch stron brązową farbą.


3. Z reszty tektury wycinamy kółeczka różnej wielkości oraz prostokąt, który będzie pniem naszego drzewka.


4. Kółeczka przyklejamy do wyschniętej bazy w ten sposób.


5. Malujemy kółeczka odcieniami zieleni.


6. Przy pomocy gąbki nanosimy białą farbę.



7. Po wyschnięciu ozdabiamy gwiazdkami. Tekturkową śnieżynkę malujemy na biało i przyklejamy na wierzchołku.


8. Doklejamy pień drzewka pomalowany na brązowo i gotowe!



Prawda, że to proste? Taką choinkę bez problemu przygotujecie z dziećmi :-) Powodzenia!

Pozdrawiam serdecznie :-)






niedziela, 4 października 2020

Butelka z różami

 Hej!

Witam w październiku, miesiącu jesiennym, ale dla mnie przyjemnym ;-) Może lubię październik dlatego, że przyroda tak pięknie się zmienia, dlatego, że wieczory dłuższe. A może dlatego, że kojarzy mi się z urodzinami. Nie wiem. Po prostu go lubię ;-)

Może to nie jest pora roku, która kojarzy się z kwitnącymi różami, ale taki właśnie motyw znalazł się na mojej butelce ozdobnej. Wypukłości podkreśliłam metaliczną farbą. Dzięki temu butelka pięknie odbija światło i wygląda na posrebrzoną.




Pozdrawiam serdecznie i ściskam mocno :-)


środa, 30 września 2020

Kocyk pogodowy - część 9.

 Witam!

Dziś ostatni dzień miesiąca. Czas pokazać postępy w dzierganiu kocyka. We wrześniu udało mi się zrobić trochę więcej kwadracików niż zwykle, ale wciąż jestem daleko w tyle. Mam do nadrobienia aż 2 miesiące. Nie wiem czy dam radę dogonić dziewczyny. Nadal się nie poddaję. Kocyk robię dla moich dzieci, a to najlepsza motywacja do pracy :-) A jeśli nie zdążę, i tak będę z niego dumna :-)



Pozdrawiam serdecznie :-)

niedziela, 27 września 2020

Pani Jesień - rysunek

 Hej :-)

Kilka dni temu dostałam bardzo fajne trójkątne kredki ołówkowe. Musiałam, po prostu musiałam je wypróbować. Chociaż nie rysowałam od wieków, coś mnie natchnęło żeby jednak to zrobić. Po tylu latach wyszłam całkiem z wprawy i trochę mi wstyd pokazać Wam takie coś, ale zaryzykuję. Oto Pani Jesień z jeżynami, jarzębiną, szyszką i mnóstwem liści jakby wyszła prosto z lasu ;-)



A tu zdjęcie w trakcie tworzenia ;-)


Panią Jesień nieśmiało posyłam na zabawy blogowe:





Pozdrawiam serdecznie :-) Miłej niedzieli :-)

piątek, 25 września 2020

Kartka - Brązowe love

 Hej!

Dziś pokażę Wam karteczkę zrobioną na comiesięczne wyzwanie bloga DIY - kartka według mapki. Do ozdobienia karteczki wykorzystałam farbowaną gazę. Pomysł zaczerpnięty również z Bloga DIY - klik :-) Kolorem przewodnim mojej pracy jest BRĄZ. 



Kartkę posyłam do DIY


Pozdrawiam serdecznie :-)


czwartek, 24 września 2020

Dziergamy razem - SISLOVE cz.1

Witam!

Niedawno podjęłam się dziergania drugiej w swoim życiu chusty szydełkowej. Zachęcona przez Klub Twórczych Mam wspólnym wykonaniem półokrągłej SISLOVE zakupiłam kokonek i przystąpiłam do działania. 
Wybrałam bardzo delikatny zestaw kolorów. Bardzo lubię szarości połączone z różem dlatego wybrałam ten motek od KOKONKÓW.



Zaczęłam od zewnątrz, czyli od moreli i już nie mogę się doczekać kiedy dotrę do szarości ;-)
A moja chusta na chwilę obecną prezentuje się tak:


Brakuje mi jeszcze kilka rzędów do skończenia pierwszej części, ale mam nadzieję, że uda mi się nadrobić ;-)


Pozdrawiam serdecznie :-)